Powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. Cisza spowodowana jest tym, iż żona wyrzuciła mnie z domu, chce rozwodu. Tylko proszę nie wyciągajcie pochopnych wniosków. Na początku byłem wściekły, dziś coraz bardziej widzę iż było to potrzebne. I zaczynam być jej (mojej żonie) wdzięczny za jej krok. Taki zimny prysznic. Dzięki jej decyzji, mogłem spojrzeć na swoje życie z nowej perspektywy, przemyśleć swoje postępowanie. Zrozumieć błędy jakie popełniałem. Zacząć rozumieć ...
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Nie jestem w stanie od razu odpowiedzieć każdemu z osobna za co bardzo przepraszam. Sukcesywnie odpisuję i wywiązują się coraz ciekawsze rozmowy. Kwestie formalno-prawne toczą się, znajomy prawnik przygotowuje możliwe rozwiązania i umowy. Wszystkich poddających pod wątpliwość*prawdziwość wyrażonych przeze mnie informacji, zapraszam na priva. Z opóźnieniem pojawi się lista udziałowców.
Witajcie, nadszedł w moim życiu taki czas, gdy całe wyrządzone przeze mnie zło wróciło do mnie. Przez błędnie podjęte decyzje, przez chęć osiągnięcia sukcesu za wszelką cenę, w końcu a właściwie przede wszystkim przez własną głupotę - kierowany chęcią zaspokojenia własnego ego, zaślepiony poczuciem, że ważniejsze jest mieć, kosztem szczerości, uczciwości - mając złudzenie, że właśnie tego oczekuje najbliższa mi osoba, w końcu wpakowałem moją rodzinę w dość poważne ...
Czysty, świeżo odprasowany garnitur, lekko seledynowa koszula, seledynowy krawat w białe akcenty, spinki do koszuli – seledynowe oczko, buty wypastowane. Sylwetka wyprostowana, uśmiech na ustach. Lekka pewność siebie. Skromny zadbany tata. Tak wygląda kandydat do podstawówki syna. Czyli Ja. Dzisiaj egzamin. Ciekawe z czego będą pytać. Trema przedegzaminacyjna a i owszem, kruca bomba. To chyba normalne, że człowiek zadaje sobie pytanie „z czego będą ...
Czasami to te wszystkie koneksje mnie męczą. Jest taka prosta zasada; dobrze pracujesz – dobrze zarabiasz, źle pracujesz – źle zarabiasz albo nie pracujesz. Ale to teoria. Tak nie ma. U nas każdy ma jakieś powiązania. Rodzinne, towarzyskie, związkowe, partyjne. I czasami może tak być, że chcesz wywalić z roboty takiego przysłowiowego Kowalskiego (niech mu będzie Statystyczny). A więc chcesz wywalić Statystycznego, który kolejny raz spieprzył jakiś istotny kawał roboty, ale nie ...